Ciekawostki




1 PAŹDZIERNIKA CZY 3 PAŹDZIERNIKA 1954?

No właśnie. Kiedy dokładnie uruchomiono linię Skierniewice-Łuków? Większość źródeł podaje datę 03.10.1954 r., ale czyni to za opracowaniem prof. Teofilem Lijewskim pt. "Rozwój sieci kolejowej Polski" (Dokumentacja Geograficzna z. 5, 1959). Praca Lijewskiego zawiera tabelę z datami uruchomienia poszczególnych odcinków linii kolejowych i na wiele lat stała się najpełniejszym tego typu opracowaniem. Tak więc we wszystkich (prawie) publikacjach pojawia się późniejsza data. Tak jest w Ogólnopolskiej Bazie Kolejowej, tak jest w "Atlasie linii kolejowych Polski 2010" (wyd. Eurosprinter) i w wielu innych. Datę wcześniejszą znajdujemy natomiast w artykule P. Gzowskiego "Skierniewice-Łuków. Zarys dziejów wojskowej linii" (Świat kolei 2010/12). W konsekwencji "Dzieje kolei w Polsce" podają dwie różne daty (sic!). A jak było naprawdę? W obliczu zbliżającego się 60-lecia warto to jednoznacznie określić.
Wiadomo napewno, że 1 października 1954 r. odbyły się w Pilawie oficjalne uruczystości otwarcia linii z udziałem ministra komunikacji Ryszarda Strzeleckiego. Całą linią przejechał okolicznościowy pociąg. Zwykle właśnie takie wydarzenie odnotowuje się jako faktyczne otwarcie linii. Aby nie być gołosównym przytoczmy źródła. Datę 01.10 podaje notatka pt. "Otwarcie linii kolejowej Skierniewice - Łuków" w Sygnałach nr 41 z 10 października 1954 r. Datę tą odnajdujemy także w materiałach archiwalnych, np. w Protokole 44/55 z posiedzenia Głównej Komisji Oceny Projektów Inwestycyjnych przy Ministerstwie Kolei z 29.01.1955 r. w sprawie "drugiego toru na linii kolejowej Skierniewice – Łuków" (AAN, 331 G KOPI s.2196).
A co z datą 03.10.1954 r.? Otóż tego dnia wprowadzono nowy, jesienno-zimowy rozkład jazdy PKP. Ruszyły regularne rozkładowe pociągi. Podkreśla to chociażby w/w notatka z Sygnałów.


EPIZOD FILMOWY

Scenerię prowincjonalnego przystanku kolejowego Jeżewice wykorzystano w II części lubianej komedii "Kogel-mogiel cz. II. Galimatias". Scena przedstawia odprawę podróżnych. Bohaterka filmu wysiada na wydeptany peron przystanku na którym stoi furmanka. Ujęcie przedstawia schludny budynek przystanku z wyraźną tablicą z nazwą, klomb w formie powapnowanej opony od ciągnika rolniczego i kontener na śmieci przy drodze. Wprawne oko dostrzeże także tabliczkę z napisem "post. odst. Jeżewice" oraz zakaz fotografowania. Co ciekawe nakręcenie filmu, który obejrzy cała Polska, w tym tak "chronionym" miejscu pomomo zakazu nie było problemem.
Do filmu użyto składu wagonowego. Dobrze słyszalny jest odgłos ruszającej lokomotywy elektrycznej. Film miał premierę 20 listopada 1989 roku. Istnieje więc duże prawdopodobieństwo, że jest na swój sposób unikatowym zarejestrowaniem kursującego przez jeden sezon właśnie tak zestawionego pociągu Łódź Fabryczna - Terespol - Łódź Fabryczna.




s-ł

Przepust na zagadkowej łącznicy w Pilawie z 1951 roku

ZAPOMNIANA ŁĄCZNICA

Jak najszybsze przysposobienie budowanej linii do ruchu wymagało inwestycji tymczasowych. Zdecydowanie największą z nich była łącznica wprowadzająca odcinek Osieck-Pilawa do Pilawy wraz z linią z Otwocka w rejon nastawni dysponującej PL. Bezkolizyjne wejście i rezygnacja z szybkiej budowy wiaduktu na linii lubelskiej nastąpiło bardzo wcześnie - w 1951 roku. Wtedy zbudowano przepust na łącznicy w pobliżu posterunku odgałęźnego Jaźwiny (zdjęcie poniżej). Miała ok. 3 długości i jej budowa raczej nie była związana wyłącznie z planową budową, choć zapewne służyła także jako dojazd składów roboczych. Ślady łącznicy są bardzo dobrze widoczne w terenie. Analizując ślady dochodzimy do wniosku, że sam posterunek Jaźwiny funkcjonuje z czasów budowy do dziś z 20-letnią przerwą...


GÓRA KALWARIA STACJĄ WĘZŁOWĄ?

Nie w pełni sprawdzone informacje wskazują, że budowa Elektrociepłowni Siekierki miała być połączona z realizacją dowozowej linii nadwiślańskiej z Siekierek do Góry Kalwarii. Te śmiałe plany miały swoje uzasadnienie: trasa dowozu węgla byłaby blisko 10 kilometrów bliższa w stosunku do dzisiejszej , i to bez konieczności zmiany kierunku jazdy. Inwestycja, poza uzasadnieniem ekonomicznym miałaby swój wzór.. niedaleko, bo 50 km na południe, gdzie specjalnie, w identycznym celu zbudowano linię do Świerży Górnych dla obsługi Elektrowni Kozienice. Oszczędności: istniejąca bocznica do Konstancina i potrzeba dobudowania krótszego odcinka torów z jej wykorzystaniem były powodem rezygnacji z tych planów. Czy nie rozważano budowy linii do Góry Kalwarii w latach 70tych?


Opracowanie: Piotr Gzowski 2014